Ścieżkami radości i smutków dobrej, kochanej, niezapomnianej mamusi
Blog > Komentarze do wpisu
Wspomnienia starszego brata (5)


Zapamiętał, że jabłka u babci w Korzeniowszczyźnie były przechowywane w piwnicy. Było ich bardzo dużo. Sad u babci Władysławy był rozległy, młodszy niż w Matejkiszkach. Wg relacji mamy osobiście podlewała drzewka gdy jeszcze była panną i mieszkała z mamą. U babci był też gramofon/patefon i tam grała muzyka z płyt wszak ciocia Janina i Urszula były w okresie okupacji już panienkami.
Wraca też wspomnieniami do Biedaszek Małych gdzie nasza rodzina mieszkała od wiosny 1946 r. Utkwiło mu w pamięci, że potrzebny mu był kawałek szmatki, może do czyszczenia roweru? Wyciął taki fragment z nowej koszuli w czerwoną kratkę. Była przez to awantura w domu. Mile wspomina Olka, który potrafił naprawić rower. Tato nie miał czasu na takie sprawy. Pamięta jak Olek pisał list do matki, która mieszkała w Sawiczach. Użył następujących słów: czuję się jak mysz kościelna. Zmarł przedwcześnie w wieku 31 lat. W okresie wojennym był w niewoli niemieckiej. W piwnicy po pas stał w zimnej wodzie.  Przyczyniło się to do utraty zdrowia, chorował na płuca. Pochowany jest na kętrzyńskim cmentarzu.

sobota, 24 stycznia 2015, edmuso

Polecane wpisy