Ścieżkami radości i smutków dobrej, kochanej, niezapomnianej mamusi
Blog > Komentarze do wpisu
Dzień mojej Mamy

A jutro, gdy wstanę rano
nad Dejnę pobiegnę boso,
tam gdzie pachnące siano
poprószone z Trzech Lip rosą.

Maki zerwę czerwone
i z Korzeniowszczyzny dzwonki.
Traw gałązki zielone
nasycę zapachem łąki.

W ogrodzie przy Poznańskiej narwę stokrotek,
chabrów wiotkich, łubinu.
Wonnością kwiatków powoju to oplotę 
i zwiewną pajęczyną.

Potem w mały słoiczek
złapię biedaszkowe trele
i dodam do mych życzeń
aby ci było weselej.

I z matejkiszkowego nieba błękitnego 
zrobię ci piękny szal.
I jeszcze oczywiście dołożę do tego
mą tęsknotę i żal.

I to wszystko tak rano
złożę na twą kętrzyńską mogiłę.
Powiem "Wybacz mi Mamo,
że się znowu troszeczkę spóźniłem".

Autor H. L., przeróbka utworu eo




piątek, 20 maja 2016, edmuso

Polecane wpisy